Interesuje mnie temat współuzależnienia. Zaczęłam go zgłębiać, gdy dowiedziałam się, że mnie dotyczy i że jeżeli popełniałam gdzieś w życiu poważne błędy, jeżeli naraziłam się na jakieś cierpienie, to właśnie dlatego, że mam skłonności do współuzależnienia.
W pewnym momencie swojego życia postanowiłam sobie z tym poradzić i jestem obecnie gdzieś po drodze.
Nie jestem psychologiem z wykształcenia, skończyłam studia magisterskie w zakresie języka i kultury hiszpańskiej, oraz studia podyplomowe z marketingu. Mam natomiast za sobą liczne warsztaty, kursy i terapie, cały czas się uczę i rozwijam się, zatem kto wie, dokąd mnie to zaprowadzi.
To, o czym piszę, to moje przemyślenia lub interpretacje tego, co słyszałam lub czytałam na ten temat. Nieraz o tym samym każdy mówi trochę inaczej. Cały czas się uczę i staram się nie mówić o rzeczach, których nie rozumiem. Moja wiedza i doświadczenie stale rosną. Jeśli proponuję jakieś rozwiązania, staram się je najpierw przetestować na sobie. Uczestniczę w szkoleniach, spotkaniach, warsztatach i terapii. Czytam, słucham i rozmawiam. Proszę traktuj moje wypowiedzi jako moje własne, prywatne opinie. Nie chcę nikomu niczego narzucać, każdy powinien samodzielnie zdecydować, czy chce z moich przemyśleń i rad korzystać, czy nie. Bierz, ile chcesz, ale wyłącznie na własną odpowiedzialność.
Dotyczy to także proponowanych przeze mnie ćwiczeń. Jeżeli byłeś/byłaś kiedykolwiek poddany(a) leczeniu psychiatrycznemu lub jesteś aktywnym uzależnionym, czy przyjmujesz jakieś leki, zapytaj terapeutę, czy możesz je wykonywać. Proszę traktuj te ćwiczenia wyłącznie jako propozycję i inspirację do przemyśleń, a nie konkretne zalecenia, gdyż to, że mi pomogły wcale nie musi oznaczać, że pomogą i Tobie. Jeśli masz wątpliwości – skonsultuj się z zawodowym, doświadczonym terapeutą.
Nie chciałabym powtarzać tu za wielu stwierdzeń, które padły tysiąc razy, czasem jednak tego nie uniknę, z góry przepraszam za banały.
Gdybym nie mogła oprzeć się pokusie cytowania wprost, podaję źródło.
Moje teksty również podlegają prawu autorskiemu i jeśli chcesz je cytować to bardzo proszę, ale podaj linka do bloga.
Zależy mi na tym, by osoby komentujące moje wypowiedzi, czy w jakikolwiek sposób kontaktujące się ze mną czuły się bezpiecznie, sama też jestem na to bardzo wyczulona. Nikomu nie udostępniam ani w inny sposób nie wykorzystuję Twoich danych, nawet jeśli je podasz.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, dziękuję za odwiedziny na tym blogu i za wszelkie komentarze.

Justyna Jannasz
Popularity: 6% [?]