Co jest ważne… w wakacje

Wakacje stwarzają okazje do refleksji. Czy masz urlop, czy nie. Wyższa temperatura zmusza do przebywania na zewnątrz, do częstszych kontaktów z naturą, nie mówiąc o wyjazdach wakacyjnych.
Jeżeli wyjeżdżam, kumuluję wrażenia, odrywam się od codzienności, zapominam o niej i gdy wracam, spoglądam na nią innym okiem.
Jeżeli nie wyjeżdżam, wakacje pakują się w moje życie same. Najpierw jest Boże Ciało i procesja. Potem a to jakiś grill, a to jakiś wieczór na plaży, a to jakiś rower, a to ktoś ciągnie na żagle. Zwierzaki domowe przestają być domowe, zamieszkują w krzakach. Na powietrzu jest dobrze, nie trzeba się przed niczym chować, a to zachęca do siedzenia/leżenia, rozkoszowania się chwilą i do rozmyślań. Czasem rozmyślam we dwójkę lub w większym gronie – a czasem sama.
Wakacje to dobry czas, żeby się oderwać, bezpiecznie, na trochę tylko. Wraz z końcem roku szkolnego kończy się wiele cykli terapeutycznych. Całkiem niegłupim pomysłem jest w wakacje zrobić sobie przerwę na chwilę i sprawdzić, jak nowe umiejętności sprawdzają się w życiu. Jak nowa ja się sprawdzam. Albo właśnie odwrotnie – wybrać się na jakieś warsztaty, szkolenia gdzieś w ładnym miejscu, albo na rekolekcje – zadbać o rozwój duchowy.
Wakacje to dobry czas, by cieszyć się pięknem tego świata i nawet bardzo drobnymi, ale niesamowicie przyjemnymi przyjemnościami. Na przykład? Kąpiel w jeziorze. Leżenie na trawie. Jedzenie poziomek i jagód. Jedzenie obiadu na dworze. Zamyślenie się w popołudniowym słońcu. Ciepły wieczór ze znajomymi. Patrzenie w gwiazdy. Szczera, natchniona modlitwa. Naprawdę, to są cudowne chwile, jeżeli tylko umiemy je docenić i dziękować za nie. To jest prawdziwa magia życia.

Jakie korzyści z takich refleksji?
Po pierwsze, poznajesz siebie, co jest podstawą wszelkich zmian na lepsze.
Po drugie, określasz, co w życiu jest ważne i wartościowe.
Po trzecie, zyskujesz dystans do swojej codzienności.
Po czwarte, uczysz się nowych rzeczy.
Po piąte, odzyskujesz harmonię i równowagę pomiędzy dniem codziennym, a świątecznym, pomiędzy tym co materialne, a tym, co duchowe.
Po szóste, zyskujesz spokój i siłę na resztę roku.
Po siódme, budujesz swoją pewność siebie.
Po ósme, budujesz swoją tożsamość, czujesz że żyjesz.
Po dziewiąte, szanujesz siebie i dbasz o siebie
Po dziesiąte, po prostu odpoczywasz.

Mało? Zachęcam Cię do zrobienia w wakacje czegoś innego niż robisz przez cały rok. Czegoś dobrego dla siebie. A także do odrobiny refleksji i do zapisania sobie wniosków z tych przemyśleń.

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i gorąco namawiam do wakacyjnych refleksji,
Justyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *