CoDA – anonimowi współuzależnieni

Witajcie!

Założona w Dallas w 1998 r. światowa organizacja Anonimowych Współuzależnionych CoDA zajmuje się współuzależnieniem w szerokim ujęciu. Nigdzie na ich stronach nie ma wzmianki o poszczególnych substancjach, czy czynnościach uzależniających.

Muszę przyznać, że takie podejście jest mi bliskie. Rozmawiając ze współuzależnionymi kobietami (a czasem też mężczyznami) odnoszę wrażenie, że pomiędzy osobami mającymi w rodzinie kogoś uzależnionego więcej jest podobieństw niż różnic zależnych od tego, od czego ten ktoś jest uzależniony.

Jakie to ma znaczenie? Ano takie, że osoby współuzależnione mogą się między sobą z dużą łatwością zrozumieć, dzielą podobne doświadczenia utraty równowagi i powrotu do niej. Mogą się skutecznie nimi dzielić i wzajemnie się wspierać w odzyskiwaniu poczucia, że idzie ku dobremu.

To, co osoby współuzależnione wyróżnia spośród reszty świata to uleganie mechanizmom, które Anonimowi Współuzależnieni CoDA dzielą na cztery grupy:

1. Wyparcie – objawia się przede wszystkim brakiem świadomości tego, co się czuje.
2. Niska samoocena – przejawia się jako trudności z podejmowaniem decyzji i zależność dobrego samopoczucia od akceptacji ze strony innych ludzi.
3. Uległość – to pozwalanie innym na przekraczanie naszych granic. Robienie różnych rzeczy wbrew sobie i pozwalanie na to innym, brak szacunku do siebie.
4. Kontrolowanie – to wiara w konieczność opiekowania się innymi, gdyż inaczej bez nas sobie nie poradzą i wszystko będą robić źle. To manewrowanie innymi by nie stykali się z niewłaściwym towarzystwem, sprawdzanie czy aby nie zajmują się tym, co ich uzależnia.

Zachęcam do zajrzenia na te strony. Na polskich stronach grup anonimowych współuzależnionych pojawiają się tłumaczenia tekstów pochodzących ze strony CoDA, jednak są one dostosowane do poszczególnych rodzajów uzależnień – w Polsce grupy dwunastokrokowe organizowane są wokół konkretnego uzależnienia, a nie skupione na zjawisku współuzależnienia jako takiego, inaczej niż w przypadku CoDA.

Uważam, że jest to bardzo interesujący kierunek i ciekawa jestem, na ile ważne jest dla Was, by kontaktować się wyłącznie z bliskimi uzależnionych od tej samej rzeczy, co Wasz bliski uzależniony, a na ile czujecie, że zrozumienie można znaleźć także u innych osób mających doświadczenia z wychodzeniem ze współuzależnienia, choć substancją czy czynnością uzależniającą było co innego.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i niezmiernie jestem ciekawa, co o tym myślicie,
Justyna

5 komentarzy so far.

  1. Jerzy pisze:

    Jestem osobom współuzależnioną od alkoholu urodziłem sę w rodzinie alkoholowej gdzie świat krążył wokoło butelki wszystko szło w kąt morale, kultura osobista, nauka, miłość, poczucie bezpieczeństwa jeśli potrafisz liczyć to tylko na siebie. Skoro staczali się rodzice to i ja też się staczałem razem z nimi wspólnie potem piliśmy jako kumple ojciec, matka, ciotka, brat – kiedy zobaczyłem 1996 roku dzieci koleżanki które mimo wieku 6 lat piło piwo, a z głodu kradły innym dzieciom kanapki dopiero dojrzałem do tego że i ja mam problem dużego kalibru i że ze mną jest coś nie tak dlatego podjąłem w tymże roku decyzję o zaprzestaniu picia – 1999 podjąłem terapię DDA i na chwilę obecną nie piję. Nie było lekko – ale nikt nie powiedział że ma być lekko. Pozdrawiam Jerzy.

    • Justyna pisze:

      Jurku, słowa uznania i gratulacje! Zauważyłam też, że piszesz, że poszedłeś na terapię dla DDA a nie np. na terapię dla alkoholików. To bardzo ważne, bo pokazuje, jak różne mogą być drogi do zdrowienia. Leczenie jednego aspektu pozwala uleczyć inny, a przynajmniej go dostrzec. O ile pracuje się nad sobą i szuka się swojej drogi. Pozdrawiam serdecznie, Justyna

  2. Jerzy pisze:

    Bardzo dobrze że są takowe strony w internecie gdzie można wiele sę dowiedzieć na temat nas nurtujący.

  3. Magda pisze:

    Hej , bardzo sie ciesze ze w ze znalazlam ta strone Coda po Polsku . Mieszkam w Londynie I chodze od jakiegos czasu na meetingi Cody . Nie jestem od niczego uzalezniona , moj partner rowniez nie ale zawsze czulam ze jest ze mna cos nie tak . Spotkalam rowniez zalozycieli Cody na Workshopie I jestem Bardzo wdzieczna za ten program . Zaczynam widziec zmiany w sobie . Duzo by pisac . Naprawde warto dolaczyc do wspolnoty CODA jesli chcecie poprawilc stosunki z samym soba I innymi a przede wszystkim pokochac samych siebie . Pozdrawiam . Magda

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Witaj Magdo!
      To jest strona dla osób współuzależnionych, nie jest to jednak strona żadnej konkretnej wspólnoty. Czytają ją osoby należące do różnych grup terapeutycznych, wspólnot, a także osoby nie związane z żadną grupą czy organizacją. Prezentujemy tu wiedzę przydatną każdej osobie współuzależnionej lub chcącej rozwijać się i pracować nad sobą, niezależnie od pochodzenia, wyznania, płci, miejsca pobytu i tak dalej. Na stronie znajdują się propozycje treningów rozwojowych, konsultacji, różnych materiałów edukacyjnych oraz artykuły i porady związane ze współuzależnieniem i uzależnieniami.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie oraz londyńską wspólnotę CoDA. Zapraszam do zaglądania na tę stronę, komentowania, linkowania do artykułów i zgłaszania propozycji ulepszeń 🙂
      Justyna Jannasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *