Dokąd iść i którędy…

droga

Jedna z dróg, którymi ja wędruję. Foto: ja.

Wiersz „Droga nie wybrana” (‚The Road Not Taken’, 1916) wymieniany jest przez wielu autorów jako ich ulubiony.

Robert Lee Frost, Droga nie wybrana, w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. (kliknij i przeczytaj)

Cytuje go Robert Kiyosaki w swym bestsellerze o inteligencji finansowej „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, jest także mottem książki Scotta M. Pecka „Drogą mniej uczęszczaną” o rozwoju duchowym. Z pewnością nie są odosobnieni w odwoływaniu się do tego wiersza. Każdy z tych autorów rozwija temat po swojemu, dla każdego z nas wybór drogi życiowej oznacza przecież trochę co innego.

Jaką drogę Ty wybierasz? Czy dostrzegasz w ogóle wybór? Czy masz odwagę dokonać takiego wyboru? A jeśli nie, co Cię powstrzymuje?

Inny wiersz o drodze, który bardzo mnie porusza, to „Proverbios y cantares” Antonio Machado. Znalazłam go po polsku w tłumaczeniu pani Zuzanny Jakubowskiej. Największym jego popularyzatorem w świecie hispanojęzycznym jest Joan Manuel Serrat, który przerobił go na piosenkę. Taki staroć, ale miło sobie przypomnieć. Hiszpanie naprawdę się nim emocjonują, zwróćcie uwagę na gorące reakcje publiczności.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=kFH6c3qQnP8&hl=pl&fs=1]

Mnie w tym wierszu porusza najbardziej myśl, że swoją drogę, tak naprawdę, tworzy się samemu. Kroczymy gdzieś przed siebie, w nieznane, a dokąd dotrzemy zależy wyłącznie od nas. Wszystko mija i wszystko pozostaje.

Droga i jej wybór to ważny temat, co i raz ktoś go przypomina. Motyw rozstajów dróg pojawia się w bajkach, które znamy z dzieciństwa. W tym roku temat drogi nawet na maturze się pojawił. To taka metafora naszego życia. Warto się nad tym zastanawiać co jakiś czas.

Do czego zachęcam i do dzielenia się refleksjami
Justyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *