Jak automatem zmieniać to, co Cię w środku blokuje?

Witajcie!
Kolejne dni konferencji „kochaj swoje życie” przynoszą kolejne odkrycia. Po raz kolejny muszę podkreślić, że ludzie, którzy się wypowiadają, są niezwykli. Wywiadów jest dużo, są pełne treści, naprawdę jest to coś niesamowitego.

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami z wywiadu z Billem Harrisem (dzień 6), gdyż to, co powiedział jest mi szczególnie bliskie.
Bill mianowicie mówił o tym, na co mamy wpływ, a na co nie, oraz o tym, co możemy zrobić, żeby zmienić to, co zmienić możemy….

Czyli właśnie zajął się tym, o co modlimy się w „modlitwie o pogodę ducha”.

Bill uważa, że jeśli chodzi o zmienianie tego, co możemy zmienić, sprawa jest dość prosta, co nie znaczy, że łatwa.

Mówi, że o jakości życia decydują tak naprawdę na cztery rzeczy:
– co czujesz,
– jak się zachowujesz,
– jacy ludzie i jakie zdarzenia cię pociągają i jakim dajesz się przyciągać,
– jakie znaczenia przypisujesz temu, co się dzieje wokół Ciebie.

Na te właśnie rzeczy możesz też mieć wpływ. I tylko na te. Z resztą najlepiej się pogodzić. Łatwo powiedzieć. Wpływ. Tak naprawdę większość z nas czuje, że właśnie w tym zakresie wcale nie ma wyboru. My po prostu żyjemy, reszta się dzieje sama. Tymczasem swój wpływ na te rzeczy można rozwijać. Można się uczyć mieć coraz większy wpływ…

Jak? Poprzez poszerzanie samoświadomości. Świadomość, zrozumienie co tak naprawdę się dzieje, jest kluczem do znalezienia rozwiązań wszelkich ludzkich problemów, które w ogóle mają rozwiązanie. Jeżeli wiesz, co się dzieje, możesz dokonać wyboru i kreować swoje życie.

A oto przykład zastosowania świadomości – jak samodzielnie zorganizować sobie pogodę ducha.
Ano, przykre uczucia biorą się często stąd, że tworzymy sobie w głowie obrazy czegoś, co może nastąpić w przyszłości. Jeżeli przyjrzysz się dobrze procesom zachodzącym w Twojej głowie, na pewno zauważysz czarne scenariusze, które się tam pojawiają. Czasem faktycznie mogą mieć uzasadnienie i wtedy dobrze mieć je na uwadze. A czasami nie. Dlatego w tym miejscu warto mieć kilka wersji wyobrażeń na temat przyszłości i wybrać taki scenariusz reakcji, który przyniesie najlepsze dla Ciebie efekty.
Czarne scenariusze wywołują spadek nastroju i stres. Możliwość wyboru i świadomość różnych wyjść z sytuacji pozwala na skuteczne działanie bez ulegania panice, nawet gdyby miał się sprawdzić najgorszy scenariusz. I humor robi się lepszy automatycznie, znikają blokady i stres, naprawdę zyskujesz w ten sposób pogodę ducha.

Tak też jest z usuwaniem wszelkich blokad, jakie są w Tobie. Gdy tylko uświadomisz sobie blokadę, zrozumiesz jej naturę, przyczynę i mechanizmy stojące za nią – sama zniknie. Nie trzeba magicznych obrzędów.

Tę samą uwagę możesz kierować na trzy pozostałe elementy swojego życia, na które możesz mieć wpływ. Umiejętność wpływania na te cztery rzeczy wystarczy, żeby być szczęśliwym człowiekiem.

Zgadzasz się z tym?

Jedyną rzeczą, z którą nie do końca się zgadzam jest myśl, że na nic poza tym nie mamy wpływu i należy się z nimi pogodzić bez walki. Bo mamy. Na przykład, czy można mieć wpływ na pogodę. Nie? A przecież Rosjanie na Dzień Zwycięstwa rozpędzają chmury i mają pogodę. Ale zasadniczo to, na o czym mówi Bill, na te cztery rzeczy, mamy największy wpływ i tu właśnie możemy działać najszybciej i najskuteczniej. Dla mnie ten wykład był szalenie ciekawy.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i zachęcam do samodzielnego zaglądania na stronę
http://www.loveyourlifesummitaccess.com

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zapraszam do dyskusji!
Justyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *