Kochaj swoje życie – dzień 2

W dzisiejszym 2 dniu konferencji – wywiady z Johnem Grayem, autorem książki „Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus”, oraz Claire Zammit, kobietą, która uczy osoby, którym trudno stworzyć satysfakcjonujący związek.

Dzisiejszy dzień poświęcony jest związkom.

John Gray wyjaśnia, że kobietom do szczęśliwego życia potrzebne jest odbudowywanie oksytocyny, a mężczyźni są szczęśliwi gdy odbudowują poziom testosteronu. Budowanie oksytocyny to dbanie o siebie, pójście do fryzjera, bliskość z drugim człowiekiem, karmienie innych, wicie gniazda, docenianie piękna, tworzenie relacji.
Mężczyźni natomiast potrzebują wyzwań, przestrzeni, muszą się sprawdzać i odnosić sukcesy, wtedy wydziela się w nich odpowiednia ilość testosteronu i są szczęśliwi.

Jak kobieta powinna rozmawiać z mężczyzną. Mówi, że warto ich prosić o pomoc, bo pozwala im to się sprawdzić. Dobrze mówić to wprost i wesoło, żeby mogli się wykazać. Że mężczyzn należy szkolić w pomocy w domu. Jeśli zapominają, kochanie, gdy będziesz miał czas, zrobiłam listę rzeczy, o które cię prosiłam. Za każdym razem proś tak, jakbyś mówiła pierwszy raz.
Mówi też, że mężczyźni i kobiety różnie odczuwają zmiany hormonalne przy zakochaniu i nieco potem, gdy poziom hormonów spada. Gdy hormonów szczęścia robi się mniej, Kobieta chce coraz więcej, mężczyzna się zniechęca i jest gotowy się wycofać.
Pamiętaj, facet musi robić dla ciebie różne rzeczy i odnosić w tym sukcesy. Wtedy się silnie przywiązuje.

Aby nie wypalać się i nie zużywać całej oksytocyny zanim się nie odbuduje, bardzo ważne jest, by nie zgadzać się na robienie wszystkiego, co świat od Ciebie chce. Naucz się mówić NIE – bez tłumaczenia dlaczego.

Claire natomiast opowiada swoją historię o tym, jak po wielu latach nieudanych związków i samotności spotkała swojego cudownego męża, z którym już są od 5 lat. Tłumaczy, że nie wystarczy spotkać właściwą osobę. Musisz być jeszcze gotowa na to, żeby go przyjąć, zauważyć w ogóle, przyjąć jego wsparcie. To, co przeszkadza w stworzeniu szczęśliwego związku w bardzo dużym stopniu zależy od Ciebie. Jeżeli nie weźmiesz 100% odpowiedzialności, prawdopodobnie związek nie będzei udany. Traktuj zatem siebie jako źródło swojego szczęścia. Opowiada o formule, którą opracowała i o tym, co trzeba w sobie mieć, żeby być gotową na spotkanie z TYM mężczyzną. Formuła została opisana w książce „Calling in the One in 7 weeks”. Żadna z nas nie została zaprojektowana tak, by być samotna, lub czuć się samotna. Ale nie każda ma w sobie umiejętności bycia blisko, przyjmowania, zauważania. Nie każda umie żyć w związku, w rodzinie. Naucz się tego wszystkiego, a właściwy facet pojawi się w Twoim życiu i nawet masz szansę go zauważyć, pogadać i dać się poznać.
Jaki to ma być mężczyzna? Taki, dla którego powodem, że warto Cię pokochać jest prosty fakt, że istniejesz.

Jej rady: Żyj jak byś miała to wszystko, czego potrzebujesz. Ucz się życia z ludźmi w domu, z rodziną. Przebywania z ludźmi.

Ćwicz przyjmowanie pomocy, wsparcia.

Wybieraj to, co jest dla ciebie dobre.

Napisz sobie dokładnie, jaki związek zamierzasz stworzyć. Ze szczegółami. Jak by to było. Co najgłębiej chcę przeżywać, wyrażać, tworzyć z ukochanym.

Rozpracować przeszkody wewnętrzne, które psuły dotychczasowe związki. Zwłaszcza wzory myślowe, przekonania. Np. że nie ma w okolicy fajnych facetów. Wtedy będziesz mogła coś zmienić, na przykład pomyśleć, że poznanie TEGO mężczyzny nie jest moim priorytetem, robię różne rzeczy zamiast przyjmować zaproszenia i bywać wśród ludzi. Jeśli to sobie uświadomisz, możesz coś w swoim zachowaniu zmienić.

Super! Nie mogę się doczekać następnego dnia. Zachęcam do zajrzenia na stronę konferencji, obejrzyj je zanim napiszę tutaj!

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłej niedzieli,
Justyna

Komentarze? Wnioski? Podoba Ci się?
Co o tym sądzisz?

PS. Jutro dalszy ciąg relacji. Zapraszam do śledzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *