Lista uczuć – jak ją ugryźć?

Dzień dobry!
Dzisiaj proponuję trochę pracy nad sobą.
A więc zakasujemy rękawki (nie za wysoko, bo zimno jest!) i do roboty.

„Witam, jestem współuzależniona, mam do napisania listę uczuć – nie wiem jak ją zacząć, a raczej się boję. Jak zacząć? od czego?”

Różnie można zacząć. Najpierw jest trudno, potem robi się znacznie łatwiej.
Proponuję zacznij od tego, co czujesz teraz. Boisz się? No to napisz – boję się.
Możesz dodać, że to uczucie nazywa się strach lub lęk. A może jeszcze inne odmiany tego uczucia znasz?

Potem, żeby nie sprawiać sobie za dużo przykrości, przypomnij sobie jakąś miłą, dobrą sytuację.
Co wtedy czułaś? Napisz to. Napisz nazwy uczuć, które zdarzają Ci się w przyjemnych okolicznościach. Widzisz ile tego jest?

Teraz, gdy już trochę rozgrzałaś dłoń i długopis, przypomnij sobie swój dzień codzienny. Jakie uczucia towarzyszą Ci na co dzień? Jak je nazwiesz? Te są bardzo ważne, bo te przeżywasz często. Nawet jeżeli te nazwy będą brzmiały dziwnie, albo głupio, nie przejmuj się, tylko pisz. Robisz to przecież dla siebie, na razie nie musisz tego nikomu pokazywać.

A teraz, jakie uczucia masz, gdy jedziesz na urlop?
A jakie, gdy ktoś Ci sprawi przykrość?
A gdy spotykasz się z dalszą rodziną?

Najlepiej właśnie wyobrazić sobie różne sytuacje i po kolei nazywać uczucia, których wtedy doświadczałaś.

No proszę, ile uczuć udało Ci się wymienić?
Podziel się w komentarzu tą liczbą! To jest anonimowy komentarz, jeżeli podajesz swój email, inni go nie zobaczą.

Ja przyznam, że dawno sobie takiej listy nie robiłam, dzisiaj wieczorem usiądę i spiszę. Mam jak wiecie długą listę wszelkich możliwych uczuć, ale nie chcę się nią dzielić w tym momencie, bo popsuję Wam ćwiczenie. Ale za jakiś czas o niej przypomnę, na razie mogą ją wydłubać ci, którym chce się pogrzebać w dawnych wpisach na tym blogu… Wkrótce zaprezentuję Wam też listę w postaci graficznego kręgu uczuć. Zachęcam do śledzenia tego bloga!

Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę Wam owocnej pracy
Czekam na komentarze!
Justyna 🙂

One Response so far.

  1. Agnieszka pisze:

    Witam,dziękuję za podpowiedź.Już wiem jak mam zacząć pisać.Ja zadałam to pytanie.Jutro mam następne spotkanie z terapeutą i ta nieszczęsna lista do napisania.Strach przed samą sobą dał znać o sobie.Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *