Manipulacja – jak jej uniknąć – pomoże Ci Twoja wewnętrzna rodzina!

c6xuczqefb4-alessio-linDaj się prowadzić Wewnętrznemu Dorosłemu. Trzy sposoby na to, jak uniknąć manipulacji 

Jak pamiętasz z poprzednich artykułów, nasz umysł nie jest monolitem. Można powiedzieć, że w zależności od sytuacji mamy kilka różnych twarzy i jest to zupełnie normalne. Nazwaliśmy te twarze stanami psychicznymi. Można powiedzieć, że w zależności od tego, z jakiego punktu widzenia sami na siebie spojrzymy, tak zaczynamy się zachowywać.

Na czym polega analiza transakcyjna i gdzie możesz się z nią spotkać?

Różne szkoły różnie klasyfikują te stany. Ja opowiadałam o szkole analizy transakcyjnej Erica Berne’a i jego uczniów. Nurt ten był szczególnie modny w latach 70-tych XX wieku, co nie znaczy, że nie jest fajny i dzisiaj. Do mnie ta propozycja dość silnie przemawia. O wewnętrznym rodzicu, dziecku i dorosłym usłyszysz za pewne nieraz na różnych szkoleniach, warsztatach i zajęciach grupowych, a także w książkach, na przykład u Johna Bradshawa. Gdyby więc Cię zastanawiało, skąd pomysł na Wewnętrzne Dziecko, to właśnie stąd. Pamiętaj, że to jest tylko jedna ze szkół. Być może Cię zainspiruje, być może bardziej przemówi do Ciebie inna.

Dygresja: Rada dla osób, które decydują się podjąć własną psychoterapię i nie wiedzą do kogo pójść: poznaj różne szkoły, tak zwane „podejścia” czy „nurty” w których pracują terapeuci. Jest ich dużo. Większość dobrych specjalistów potrafi dobrać podejście do potrzeb konkretnej osoby. Sami znają na ogół jedno lub kilka, czasem je ze sobą łączą. Czasem nie znają podejścia, które byłoby stosowne dla Ciebie, wtedy Cię odeślą do kogoś, kto pracuje w innym stylu. Warto jednak, moim zdaniem, mieć jakąś wiedzę i wyobrażenie o tym, co Tobie pasuje i od czego chcesz zacząć. Jeżeli chcesz, żebym więcej o nich napisała, daj znać o tym w komentarzu do tego wpisu, wtedy pomyślę nad takim cyklem 🙂

Jakie stany psychiczne można mieć i jak w związku z tym wyglądają kontakty między ludźmi?

Wracam do Erica Berne’a i jego analizy transakcyjnej. Otóż zauważył on, że każdy człowiek pamięta i ma przećwiczone jak to jest być dzieckiem, a także pamięta, jak zachowuje się rodzic i albo umie to naśladować, albo przynajmniej wie, czym to pachnie i umie się przed tym bronić. Większość z nas ma też w sobie umiejętności bycia takim „dorosłym człowiekiem”, obiektywnym i asertywnym. Nazwał te części (czyli stany psychiczne) wewnętrznym Dzieckiem, Rodzicem i Dorosłym.

Zauważył też, że gdy ludzie ze sobą rozmawiają, uruchamiają te różne stany psychiczne w zależności od okoliczności i potrzeb.

Przykłady rozmów między rodzicem a dzieckiem i dzieckiem a rodzicem – manipulacje

Czasem zwracają się do innych jak rodzic do dziecka. „Co tu się dzieje! Już mi stąd!”

Czasem zwracają się do innych jak dziecko do rodzica. „Kochanie, ja jestem taka malutka i ładniutka, zrób remont w naszym mieszkanku!”

Czasem też zwracają się do innych jak dorosły do dorosłego. „Zła jestem gdy tak się zachowujesz, proszę cię, następnym razem pomyśl o mnie i nie rób tak.”

W wielu wypadkach ludzie wchodzą w wybrane stany psychiczne odruchowo. Czasem jednak robią to świadomie, na przykład wtedy, gdy wiedzą, że druga osoba na to szczególnie wrażliwa. Gdy na przykład, masz silnie rozbudowanego rodzica i rozczulasz się, gdy ktoś zachowuje się jak bezradne dzieciątko, wystarczy że druga osoba popłacze się i zacznie mówić pieszczotliwie… i już Cię ma! Na kogo innego wystarczy huknąć, jak zły rodzic, żeby potulnie zaczął wykonywać rozkazy, jak pięciolatek. Takie świadome lub pół świadome korzystanie ze swoich wewnętrznych stanów psychicznych jest manipulacją.

Jak się bronić przed manipulacją polegającą na przemawianiu jak rodzic do naszego wewnętrznego dziecka lub jak dziecko do rodzica?

Są trzy sposoby.

1. Uważnie obserwuj i zauważ kiedy czujesz się jak dziecko, kiedy jak rodzic. Słuchaj co mówi Twój rozmówca i zastanów się, czy to są słowa Rodzica, czy Dziecka, czy Dorosłego.

2. Buduj swojego wewnętrznego Dorosłego, aby bronił Dziecko w sytuacji, gdy coś mu każe jakiś obcy Rodzic! Lub gdy go krytykuje, umniejsza, ośmiesza. To Dorosły broni dziecko

3. Buduj pozytywną stronę swojego wewnętrznego Rodzica, aby mógł troszczyć się Dziecko i je wychowywać (oraz wychowywać Twoje własne dzieci!), ale także, żeby mógł odpowiedzieć do słuchu komuś, kto na Ciebie napada.

A teraz -jak to zrobić.

Jeżeli wcześniej nie przyglądałaś się swojej wewnętrznej rodzinie, może nie być Ci łatwo powiedzieć, kiedy kto się odzywa. Spokojnie. Na początek po prostu spróbuj. Ćwicz. Z czasem stanie się to łatwiejsze. Gdy zdarzy Ci się sytuacja, gdy odruchowo odpowiadasz komuś jak dziecko lub jak rodzic, pomyśl, jak mogłabyś przeformułować swoje słowa, żeby powiedzieć to samo, ale JAK DOROSŁY!

i przede wszystkim (to taki mój apel) – powstrzymaj się od stosowania manipulacji wobec innych. Manipulacja wprawdzie przynosi korzyści, ale na krótko. Na dłuższą metę lepiej iść przez życie będąc Dorosłym.

Trudność, jaką możesz napotkać, stanowią uczucia. Bardzo ważne jest, żeby przy treningu Dorosłego właściwie rozróżniać i nazywać emocje i odczucia, które się w Tobie pojawiają. Jeżeli i to jest dla Ciebie nieco zagadkowe, pomoże Ci w tym lista uczuć, do pobrania bezpłatnie na tej stronie (na stronie głównej, kliknij zdjęcie z balonikiem). Jeżeli ją pobierzesz, wyślę Ci prywatnie kilka wiadomości z informacjami, jak możesz z niej korzystać.

czekam na wszelkie pytania – w komentarzach! Na wszystkie staram się odpowiadać!

Justyna

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

8 komentarzy so far.

  1. Dyptuła pisze:

    Mądry i ciekawy artykuł.Czy jednak w każdym wieku jest możliwe?

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Cały urok zabawy w życie polega moim zdaniem na tym, że w każdym wieku bardzo dużo jest możliwe 🙂 A co ciekawsze, w każdym wieku możliwe stają się nowe rzeczy, a przestaje być możliwa część tych dawnych. Wiele niemożliwości wynika stąd, że po prostu przestajemy w nie wierzyć, a wtedy przestajemy różne rzeczy robić. Albo upieramy się, żeby oczekiwać możliwości, które ma ktoś w innym wieku. Ostatecznie nie robimy nic, więc nic się nie dzieje 🙂

  2. Justyna pisze:

    Witam. Byłabym zainteresowana oxnaniem różnych podejść w terapii. Chodziłam ponad rok, mieszkam z mężem alkoholikiem, który nie chce podjąć leczenia. Brakuje mi terapii, ale też denerwowalam się przed rozmową z terapeutą I często czułam się gorzej po terapii, uswiadamiajac sobie co terapię ze dalej tkwie w miejscu,z tym mężem. Natomiast terapeutka miła I ciepła osoba. Pozdrawiam

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Dziękuję za ten głos, chętnie uwzględnię ten temat w planach na najbliższe miesiące 🙂 myślę że jest ważny.

  3. korozia pisze:

    Ten temat jakby wypłynął na zamówienie na moje ostatnio pojawiające się problemy. Jestem żoną alkoholika na dzień dzisiejszy abstynenta od paru lat. Korzystam z pomocy. Wiem że byłam manipulantką przez wiele lat i nie tak łatwo się z tego wyzwolić. Na pewno jeszcze popełniam wiele błędów za którymi stoi moja wytrenowana przez lata manipulacja, niektóre widzę i się ich wstydzę ale pewnie nie wszystkie. Najtrudniejsze jest dla mnie to że widzę jak inni mną manipulują a ja mimo to że to widzę pozwalam im na to, nie potrafię sobie z tym dać rady. Jeżeli możliwe proszę o kolejne wskazówki i dyskusje w tym temacie. Pozdrawiam

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Bardzo chętnie napiszę o tym. Myślę że warto poszukiwać równowagi pomiędzy wzięciem odpowiedzialności za swoje czyny i zachowania, a samolinczowaniem się. To drugie nie pomaga. Ale pobłażanie sobie zawsze, usprawiedliwianie się i brak dyscypliny też nie. Warto o tym porozmawiać i ustalić sobie w głowie, gdzie ta linia przebiega 🙂

  4. Helena pisze:

    Witaj
    Z zainteresowaniem czytam Twoje artykuły. Mam 59 lat. Jestem po rocznej terapii grupowej i 5-letniej terapii indywidualnej w nurcie behawioralnym. 12 lat temu rozwiodłam się a po 2 latach byłam 7 lat w związku z alkoholikiem i od 5 lat nie jesteśmy razem z mojej inicjatywy. Teraz jestem sama i nie jest mi z tym zbyt dobrze, traktuję to, jako moją porażkę a nie zły los. Czasem odpowiedzi znajduję w Twoich artykułach. Bardzo dziękuję!!!!!
    Helena

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Dziękuję za dobre słowa. Jeżeli masz pytania, proszę zadawaj je. To jest strona dla Was, pytacie, dostajecie odpowiedzi, pozostajecie anonimowe.
      Nie wszystko w tak krótkiej formie da się przekazać, ale najważniejsze rzeczy jak najbardziej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *