Nurty psychoterapii: psychoanaliza i psychodynamiczna

paul-morris-137448Jakiś czas temu rozmawiałam z przyjacielem, któremu zwierzyłam się, że chodzę na psychoterapię, chociaż nie jestem przecież chora psychicznie, ani nic mi szczególnego nie dolega. Po prostu jeżeli chcę pracować z ludźmi, muszę mieć swoje sprawy uporządkowane na tyle, by móc się skupić na moich klientkach, a nie zajmować się własnymi przeżyciami. To jest raczej praca nad sobą, rozwój, nie leczenie. Zapytał, czy ten analityk jest mężczyzną, czy kobietą i w ogóle jaki jest.

Myślę, że była to ciekawa reakcja na mój coming-out. Bo wynika z tego, że: mój przyjaciel (który z psychologią nie ma wiele wspólnego) wyobraża sobie taką pracę nad sobą pod czyimś okiem właśnie tak:

Jak wygląda psychoterapia w powszechnej opinii?

pacjentka leży na kozetce, za jej głową  na fotelu siedzi psychoanalityk z siwą brodą i interpretuje jej sny. Ani chybi dr Freud.

Jakie są dziś nurty w psychoterapii i jak to jest z psychoanalizą dziś?

O ile dr Freud był pierwszym lekarzem, który zajmował się leczeniem psychiki, to działał i zakończył działalność dawno temu, sprawa ewoluowała i pojawiły się inne metody. Nie mówię, że psychoanaliza dziś nie istnieje. Owszem, ma się dobrze, choć nie jest tak bardzo popularna, jak się niektórym laikom wydaje, również niekoniecznie w tej formie, jaką proponował jej twórca.

To, na co Freud zwrócił uwagę i co było naprawdę odkrywcze, to po pierwsze, istnienie nieświadomej części psychiki ludzkiej oraz uznanie jej znaczenia. Po drugie, Freud zauważył, że człowiek pod względem psychicznym nie jest monolitem, w psychice tej samej osoby ścierają się różne opcje, występują konflikty, jakaś część broni się przed uznaniem rzeczywistości, zarówno zewnętrznej, jak i tej wewnętrznej, w której sami coś przeżywamy lub jakoś się zachowujemy.

Część tez, na których Freud opierał swoje podejście, była podważana jeszcze w latach 20-tych XXw. Należą do nich teoria o kompleksie Edypa, a także teoria o kluczowej roli popędów (agresywnego i seksualnego) w rozwoju osobowości. Klasyczna psychoanaliza bierze je pod uwagę. Nowoczesne jej dziecko, psychoterapia psychodynamiczna, nie uznaje ich głównej roli w rozwoju człowieka, choć uznaje znaczenie nieświadomości, konfliktów i obron.

Psychoterapia psychodynamiczna – dziecko psychoanalizy

W porównaniu z klasyczną psychoanalizą, nowoczesna terapia psychodynamiczna zrezygnowała z chrakterystycznych procedur – leżącej pozycji klienta, braku kontaktu wzrokowego z terapeutą. Odchodzi się też coraz bardziej od monologu klienta i faktycznej analizy, na rzecz dialogu i tworzenia relacji pomiędzy klientem a terapeutą. O ile psychoanaliza jest przede wszystkim badaniem, które może przy okazji mieć skutek terapeutyczny, w psychoterapii psychodynamicznej chodzi przede wszystkim właśnie o skuteczną terapię. 

Tyle teorii. Na czym w praktyce polega psychoterapia psychodynamiczna?

Może być indywidualna lub grupowa. Na ogół jest długoterminowa i spotkania odbywają się często i regularnie, choć współcześnie istnieją także formy krótkoterminowe. W czasie spotkań klient i terapeuta siedzą naprzeciw siebie, a w przypadku grupy najczęściej w kręgu. Wiele się mówi o dzieciństwie, o snach, przywołuje się skojarzenia, wspomnienia i uczucia. Sięga się w przeszłość. Jednocześnie klient nawiązuje z terapeutą znajomość, która jest swoistym modelem tego, jakie relacje klient buduje z innymi, szczególnie bliskimi osobami. Terapeuta i sam klient przyglądają się tej znajomości i na jej podstawie rozszyfrowują nieświadomy świat klienta. Rozmawia się nawet o tym, kto w kim jakie budzi emocje gdy coś mówi, kto kogo złości, kto kogo lubi. Najlepiej, gdy każdy mówi o wszystkim, co mu przychodzi na myśl, bez zatajania czegokolwiek. Oczywiście jest to wskazanie, bo klient zawsze mówi tylko tyle, ile chce powiedzieć, a terapeuta nie jest w stanie potajemnie wyciągać jakichś zwierzeń czy informacji, ani zrobić prania mózgu na które klient nie ma ochoty. Ale jeżeli ktoś się decyduje na taką terapię, na ogół chce się sam o sobie czegoś dowiedzieć i coś naprawdę w sobie zmienić.

Terapia psychodynamiczna może być na tyle głęboką pracą, że przeprowadzone zmiany są dość trwałe. Jej długotrwałość wynika przede wszystkim z tego właśnie, że potrzebne jest wzajemne zaufanie i zbudowanie znajomości pomiędzy klientem a terapeutą, pełnej zaufania i poczucia bezpieczeństwa. A to nie dzieje się z tygodnia na tydzień. Długotrwałość oznacza też odpowiednie wynagrodzenie terapeuty, w związku z czym na taką terapię mogą sobie pozwolić osoby w miarę dobrze sytuowane, lub (jeśli przez NFZ lub fundację) mające do takiej terapii dostęp, który nie jest łatwy, właśnie ze względu na związane z terapią koszty.

Dla kogo jest a dla kogo nie?

Ten rodzaj terapii nie jest przeznaczony dla osób, które nie lubią snuć refleksji nad swoim wnętrzem, a także nie dla takich, które nie umieją się związać z drugą osobą i zawsze są wobec innej osoby podejrzliwe. Tu konieczne jest zaufanie.

A dla kogo jest? Dla każdego, kto chce zrozumieć siebie w sposób dogłębny, zrozumieć siebie w kontekście relacji z innymi ludźmi, a także wprowadzić głębokie zmiany – zmienić coś w osobowości. Bardzo dobra forma poznania siebie także dla osób, które dążą do własnego rozwoju na wyższym poziomie zaawansowania.

Czy psychoterapia psychodynamiczna nadaje się dla osób współuzależnionych?

Oczywiście! Pamiętaj jednak, że jest to zaawansowany poziom pracy nad sobą, mniej skorzystasz z niego gdy dopiero zauważyłaś, że coś jest nie tak. Natomiast dla osób, które czują, że już radzą sobie ze współuzależnieniem, mają stabilną sytuację życiową i zdecydowały się dbać o swój rozwój osobisty, jest to bardzo dobry rodzaj pracy, żeby nie kręcić się w kółko i nie mieć poczucia „wszystko już wiem, ale nie wiem co dalej”.

Czy psychoterapia psychodynamiczna nadaje się dla osób uzależnionych?

Moim zdaniem najlepiej jest, gdy osoby uzależnione korzystają przede wszystkim z pomocy specjalistów właśnie od uzależnień. Gdy zrobią sobie porządek w życiu i w głowie, nie ma przeszkód. Łatwo jednak zagadać życie i udawać że problem jest inny niż ten, który naprawdę jest. Wtedy na taką terapię szkoda czasu i pieniędzy.

Podsumowanie

Psychoterapia psychodynamiczna i psychoanaliza to praca na głębokim poziomie. Wiele osób potwierdza jej skuteczność, choć z powodu braku sformalizowania nie jest ona łatwa do naukowego zbadania. Są jednak naukowe badania, które potwierdzają skuteczność tej terapii. Na ogół trwa ona długo, ponieważ pracuje się na relacji pomiędzy terapeutą a klientem. Ile czasu zajmuje Ci nawiązanie przyjaźni? Obecnie rozwijane są metody, które nie wymagają aż tak długiego czasu, ale to dopiero ich początki.

Od czasu dr Freuda (czyli mniej więcej od zakończenia II wojny światowej) rozwinęły się też zupełnie inne nurty psychoterapii, oparte na innych podstawach, które w wielu wypadkach okazują się równie skuteczne. O nich wkrótce. 

Jeżeli masz jakieś pytania i wątpliwości jeśli chodzi o te rodzaje terapii, bardzo proszę zadaj pytanie w komentarzu 🙂

 

2 komentarze so far.

  1. Ania pisze:

    Borykam się z lekiem , nieustanny pośpiech doprowadzają mnie do frustracji , nie wiem jak mam nad tym zapanować ?

    • Justyna_Jannasz pisze:

      Dzień dobry, myślę że trudno ułożyć sobie coś w głowie samemu, zwłaszcza gdy człowiek jest zestresowany i ogólnie zakręcony. Lęk może mieć różne powody, różnie się przejawiać, nie me jednej recepty dla wszystkich 🙂 Zapraszam na indywidualną konsultację, bo możliwości jest wiele 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *