Podsumowanie Starego Roku i postanowienia na Nowy Rok – dołączasz?

unsplash.comWitaj w Nowym Roku 2017!

Może zastanawiasz się, co sobie postanowić na Nowy Rok? Schudnąć? Gimnastykować się? Być milsza dla innych? Nie dawać się? Oszczędzać? Rzucić palenie? Lepiej dbać o bliskich?

Ech… czy zdajesz sobie sprawę, że większości osób nie udaje się wytrwać przy postanowieniach noworocznych przez dłużej niż dwa miesiące? Właściwie nieważne dlaczego. Ważniejsze, co zrobić, by udało się jakikolwiek zamiar wcielić w życie inaczej, niż tylko na akcję.

Badania naukowe potwierdziły, że realizowanie planów jest możliwe między innymi dzięki istnieniu nawyków. Jednak sam nawyk nie wystarczy, jeżeli nie ma odpowiedniej motywacji. Jest ona potrzebna nawet wtedy, kiedy starasz się wytworzyć odpowiedni nawyk. A potem jeszcze musisz go utrzymać!

Jednym z silniejszych „motywatorów” jest pamięć o tym, że już się udało. Sukces. I poczucie, że skoro tak, to uda się następnym razem. 

Bardzo ważne jest też, żeby w dążeniu do celu nie porównywać się z innymi. Ani z lepszymi, ani z gorszymi. Tak jak w znanym tekście Dezyderaty, „Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.” Więc tego nie rób. Zamiast tego, warto porównywać się samemu ze sobą.

Ja takie podsumowania tego, co mi się udało robię sobie od czasu do czasu i widzę, że to w moim przypadku dobrze działa. Ostatnio robiłam podsumowanie w wakacje (jest nawet taki wpis na blogu). Teraz jestem dalej i mam dużo uciechy gdy się porównuję ze sobą z czasów wakacji.

Chcę Ci w związku z tym zaproponować ćwiczenie, dzięki któremu szanse, że tym razem się uda, teraz znacznie wzrosną.

Będzie polegało na tym, że w komentarzu pod tym wpisem zapiszesz jedną ważną rzecz, którą udało Ci się zrobić w ostatnim półroczu. Powiedzmy, od początku wakacji. A potem, gdzie chcesz być za, powiedzmy, kolejne trzy miesiące. Za trzy miesiące porównasz się z tą osobą, którą byłaś trzy miesiące wcześniej. Co Ty na to?

Tematyka postanowień może być dowolna, chociaż gdy się zastanawiasz nad wyborem, proponuję żeby to dotyczyło Twojego rozwoju, odnajdywaniu siebie i psychicznej niezależności (zwłaszcza niezależności od uzależnionego bliskiego).

Jeżeli chcesz, przypomnę Ci o tym, żeby zrobić porównanie, ale w tym celu koniecznie zapisz się na mój biuletyn (na górze strony jest link – chyba że już go dostajesz, wtedy oczywiście już nie musisz się zapisywać!) 

Uważaj tylko na zjawisko „spoczywania na laurach”. 

Bo czasem postanawiamy sobie coś i wytrwale dążymy do tego przez pierwszy okres. Potem, gdy sprawdzamy i widzimy, że się udaje, z radości przestajemy o to dbać. I z efektem jojo wracamy do stanu pierwotnego. Często tak się dzieje po terapii, często przy odchudzaniu – na pewno wiesz o czym mówię.

Jak się przed tym obronić?

Bądźmy w kontakcie! Bądź też w kontakcie z innymi, zapisz sobie w dostępnym miejscu swoje postanowienie, wracaj do niego regularnie i dość często, rób postępy malutkimi kroczkami. Małe kroki umożliwiają wyrobienie sobie nawyku i to, że się po drodze nie zmęczysz, nie znudzisz, nie wyczerpiesz. I nie będziesz musiała spoczywać 🙂

Dołącz – napisz w komentarzu, co Ci się udało. A następnie, co postanawiasz na najbliższy rok. Za 3 miesiące sprawdzimy gdzie jesteśmy. Każda i każdy z nas. 

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie,

Justyna

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *