Co to jest uzależnienie i od czego można się uzależnić – praktyczne informacje

gold-bell-icon--psd_60-1401Witajcie,
dzisiaj kilka słów o tym, od czego można się uzależnić i czym uzależnienie w ogóle jest.

Czy umiesz wymienić coś, od czego nie można się uzależnić?

A czym w ogóle jest uzależnienie? Tak naprawdę to dyskusja trwa nieprzerwanie. Ponieważ jest to zjawisko z pogranicza medycyny i psychologii, w zależności od punktu widzenia różnie się je widzi.

Na ogół na to pytanie odpowiada się podając którąś z definicji wypracowanych przez zespoły autorytetów związanych przede wszystkim z medycyną. Definicje te są spisywane przede wszystkim po to, żeby móc zastosować leczyć tych, którzy cierpią, a także, żeby zapobiegać cierpieniu innych, dzięki profilaktyce.

Najbardziej znana jest definicja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO):

Uzależnienie to psychiczny a niekiedy fizyczny stan wynikający z interakcji między żywym organizmem a substancją, charakteryzujący się zmianami zachowania i innymi reakcjami, do których należy konieczność przyjmowania substancji w sposób ciągły lub okresowy, w celu doświadczenia jego wpływu na psychikę, a niekiedy aby uniknąć przykrych objawów towarzyszących brakowi substancji.

Jak widzisz, jest tu mowa wyłącznie o substancjach, tak jakby cała sprawa z uzależnieniami miała związek tylko z chemicznymi zmianami w ciele. Tymczasem wcale tak nie jest.

Gdy pojawiła się psychoterapia, pojawiła się też możliwość uzyskania specjalistycznej pomocy z radzeniem sobie nie tylko z chorobami cielesnymi, lecz także z różnymi trudnościami życiowymi, cierpieniem, którego przyczyny leżą w psychice. Nawiasem mówiąc, oczywiście podział jest umowny, bo psychika to nic innego niż funkcjonowanie mózgu, najbardziej skomplikowanego i najsłabiej jak dotąd poznanego narządu ludzkiego ciała. Postępy w badaniach nad mózgiem są coraz szybsze dzięki rozwojowi techniki, przede wszystkim metod badania, które można stosować u osób zdrowych nie robiąc im krzywdy. Metody te pokazują bardzo precyzyjnie jak mózg działa.

Wracając do wątku, gdy pojawiła się psychoterapia, do specjalistów zaczęli się zgłaszać ludzie, którzy wcześniej nie za bardzo mieli kogo poradzić się w swoich sprawach. Okazało się, że uzależnić się można także od rozmaitych czynności i zachowań, nawet od takich, które są niezbędne do życia i zwykle całkiem normalne. Że naprawdę cierpią z powodu przymusowych czynności i nie są w stanie samodzielnie się od nich uwolnić. Czy wiesz, że można być uzależnionym od jedzenia, picia wody, tańczenia lub jedzenia czekolady? Może się to wydawać dziwne, a jednak każda z tych rzeczy, w nadmiarze może szkodzić, a są ludzie, którzy nie rezygnują ze swojego nałogu nawet jeżeli zdają sobie sprawę z ponoszonych strat.

Zauważono, że opowieści osób uzależnionych od rzeczy normalnie nieszkodliwych są niesłychanie podobne do tego, co opowiadają alkoholicy czy narkomani.
Ich doświadczenia obejmują stan głodu, przymus powrotu do nałogowej czynności, zmiany zachowania, potrzebę zażywania w celu uzyskania wpływu na psychikę, a nieraz w celu unikania przykrych konsekwencji nadmiernego robienia tego, co się robi… Owszem, te uzależnienia nie zabijają tak szybko, ale czy to znaczy, że powolna degradacja życia i długotrwałe cierpienie jest OK?

Dyskusje na temat tego, kto jest chory, a kto nie, toczą się cały czas.
Kolejne redakcje klasyfikacji chorób według różnych systemów uznają te uzależnienia „niechemiczne” za zachowania kompulsywne, czyli coś innego niż uzależnienia i traktują inaczej niż „prawdziwe choroby”, które można oficjalnie zdiagnozować. Do oficjalnej klasyfikacji zaburzeń psychicznych przedostał się jedynie hazard, umieszczony w kategorii „patologiczne zachowania”, a nie „uzależnienia”. Czy słusznie? Słuszne w każdym razie jest to, że dyskusja trwa.

Dlaczego to takie ważne, co jest wpisane w systemie klasyfikacji i w jakim dziale?

Może to śmieszne, ale wpisanie jakiejś przypadłości do systemu klasyfikacji chorób oznacza, że
a) przypadłość ta jest uznana za chorobę
b) publiczne instytucje będą zajmować się leczeniem tego (leczenie będzie finansowane z NFZ)
c) będą (jakieś) pieniądze na badanie zjawiska
d) będą specjaliści kształceni w kierunku udzielania pomocy osobom dotkniętym przypadłością.
e) państwo może finansować profilaktykę.

W innym przypadku, nawet jeśli problem istnieje, to człowiek raczej musi sobie radzić sam i leczyć się prywatnie, lub też leczyć się z innego powodu niż to, co tak naprawdę jest problemem.

Co ciekawe, uzależnienia chemiczne i niechemiczne mają bardzo podobne mechanizmy i w dużym stopniu leczenie ich polega na czymś bardzo podobnym. Nieraz też aplikuje się podobne sposoby do ich leczenia (na przykład psychoterapia, grupy samopomocowe). Z coraz dokładniejszych badań nad działaniem mózgu wynika, że łączy je wszystkie działanie na tzw. układ nagrody. Po prostu człowiek pod wpływem bądź substancji chemicznej, bądź czynności, wydziela pewne własne substancje chemiczne, które w charakterystyczny sposób działają na mózg, powodując, że człowiek nie może się od danej rzeczy uwolnić. Wydaje mi się, że w przyszłości, gdy mechanizm ten zostanie dostatecznie dokładnie poznany i opisany, klasyfikacja uzależnień będzie opierała się właśnie na wiedzy o działaniu mózgu, a nie na dalszych reakcjach organizmu i różnych rodzajach szkód, jakie wyrządza zażywanie rozmaitych substancji (inaczej nikotyna, inaczej marihuana) lub niepohamowane podejmowanie jakiegoś zachowania.

Czym więc jest uzależnienie?
Niemożnością porzucenia czegoś, co człowieka niszczy? Czy to nie wystarczająco dobra definicja?

A tu o uzależnieniu w wydaniu Elizy Orzeszkowej. Również i jej bohaterowie (XIX w), choć opierają się tylko na intuicji, zauważali, że uzależnienia od różnych substancji, to jedno i to samo:
http://nad-niemnem.klp.pl/a-6655-5.html

A Twoim zdaniem, co to jest uzależnienie?
Czekam na Twój komentarz.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna

One Response so far.

  1. Krystyna pisze:

    Uzależnienie od alkoholu to cykliczne lub ciągłe nadużywanie alkoholu w sposób niekontrolowany, co wiąże się ze zmianą osobowości, hierarchii wartości i stanu umysłu. Alkoholizm dokonuje spustoszenia w psychice i życiu człowieka. Doprowadza do wynaturzenia, a w końcu zabija. Uzależnienie od narkotyków, hazardu również doprowadza do wyniszczenia.Każde uzależnienie pozostawia ślad, szkody, często nieodwracalne. Jedne są szkodliwe społecznie, inne nie. Najtrudniej pomóc takiemu człowiekowi i to jest najbardziej bolesne dla najbliższych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *