Psychoterapia poznawcza – nurty psychoterapii terapia schematów, uważność, psychoterapia poznawczo-behawioralna

Psychoterapia poznawcza, często także połączona z behawioralną, to obecnie niezwykle popularny styl uprawiania psychoterapii. Popularniejsza jest chyba tylko psychoterapia zintegrowana, która łączy wiele różnych nurtów i wytwarza z nich rozmaite mieszanki, czasem pożyteczne, czasem wybuchowe.

Psychoerapia poznawcza opiera się przede wszystkim na założeniu, że człowiek przede wszystkim myśli. Odbiera świat zmysłami, nadaje im znaczenia, ze znaczeniami wiąże emocje, buduje przekonania na temat siebie, innych ludzi, świata w ogóle, a także różnych zdarzeń.

Jeżeli miałaś w ręku którąś książkę Louise Hay – tę od afirmacji – to pewnie wiesz o co chodzi. Główne hasło, które się pojawia w jej pracy jest takie:

To tylko myśli, a myśli można zmienić.

Jedną z centralnych koncepcji w terapii poznawczej jest powiązanie ze sobą zdarzeń, myśli, uczuć i zachowań. Tworzą one coś w rodzaju bułki kajzerki, ale takiej z krzyżykiem pośrodku. Te nasze współczesne bułki mają na środku gwiazdkę. Model bułki ma cztery kluczowe węzły – są to zdarzenia, myśli, emocje i zachowania. Zdarzenia wywołują emocje, emocje wywołują myśli, myśli wywołują zachowania. Ale też myśli potrafią wywoływać emocje. A czasami zachowania je wywołują, Spróbuj się szeroko uśmiechnąć i powiedzieć hahaha. Nie robi Ci się weselej? Na ogół robi. Wszystko wiąże się ze wszystkim i wszystko może wzajemnie na siebie wpływać.

Oto schemat bułki

Rysowałam to w paincie, więc nie jest bardzo profesjonalne, ale mam nadzieję, przynajmniej da się zrozumieć skąd pomysł, że to bułka.

Tajemnica pracy w tym nurcie polega na tym, że zauważono, że skoro wszystko wpływa na wszystko, to wystarczy zmienić coś w jednym miejscu, żeby zmieniło się także w pozostałych. Ponieważ najłatwiej panuje się nad myślami, praca w tym nurcie psychoterapii wiąże się właśnie z rozpoznawaniem, a następnie modyfikacją myśli tak, by stawały się bardziej pomocne, mniej ekstremalne, bliższe rzeczywistości. Praca w terapii poznawczej skupia się przede wszystkim na tu i teraz, chociaż sięga się także do dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy to ukształtowały się nasze najtrwalsze sposoby myślenia.

Początki terapii poznawczej

Jednym z twórców nurtu psychoterapii poznawczej był Aaron Beck, który stosował go w leczeniu depresji w latach 60-tych. Od początku założenie było takie, że przede wszystkim trzeba rozpracować myśli pojawiające się automatycznie w głowie człowieka i je urealistycznić.

Skuteczność terapii poznawczej

W wielu sytuacjach terapia ta przynosi zamierzony skutek. Co więcej, bardzo konkretne rzeczy, nad którymi się pracuje, ułatwiają sprawdzanie postępów terapii, także opracowywane jako badania naukowe.

Na czym polega ta terapia i jak wygląda sesja

Ponieważ ważna jest tu własna kontrola myśli, klient otrzymuje zadania na czas poza sesją, w postaci prac domowych. Wypełnia arkusze, przygląda się swoim myślom, łączy zdarzenia z emocjami i myślami. To zupełnie inny system pracy niż w przypadku terapii psychodynamicznej, w której najważniejsza jest relacja i poza sesją nic się nie robi, gdyż jest to czas, w którym sprawy „układają się” w nieświadomej części umysłu. Inaczej też zachowuje się terapeuta. Jest bardziej instruktorem niż towarzyszem lub wyjaśniającym znaczenia. Kieruje, zadaje zadania, dopytuje. Jest aktywny. Nie zdarza się, by długo milczał czekając aż proces zacznie się dalej toczyć. W podejściu poznawczym nie wchodzi się na tak głęboki poziom, jak w psychodynamicznym. Nie tyka się nieświadomości, praca dotyczy myśli, które można kontrolować. Ponieważ relacja nie jest tak istotna, choć w dalszym ciągu zaufanie do terapeuty ma ogromne znaczenie, praca w tym nurcie może trwać znacznie krócej, zwłaszcza jeżeli dotyczy bieżących kłopotów i konkretnych sytuacji. Z reguły w tym nurcie określa się, ile sesji będzie trwała terapia, sesje mają określoną strukturę. Wszystko sprzyja utrzymaniu kontroli. Dla osób, które mają tendencje do współuzależnienia, są lub były współuzależnione, to nieraz dobry wybór, między innymi właśnie ponieważ wiele z nich lepiej się czuje, gdy może panować nad tym, co się dzieje wokół.

Plusy i minusy terapii poznawczej

Plusy: Krótki czas trwania to mniejszy koszt. Jest w wielu sytuacjach naprawdę skuteczna  i jest to potwierdzone naukowo. Klient przez cały czas ma poczucie, że kontroluje sytuację. To jest przyjemne. Terapeuta kieruje – to też jest przyjemne, bo wiadomo co robić. Klient jest aktywny, terapeuta też, nie ma nudy. Są ćwiczenia, konkretne zadania do wykonania, nie jakieś czary-mary. Człowiek ma wrażenie, że się uczy czegoś konkretnego.

Minusy: Skuteczność tej terapii jest natychmiastowa, ale niezbyt trwała jeśli klient przestaje nad sobą pracować dalej. Nie sięga głęboko – praca nad osobowością raczej nie wchodzi w grę, chociaż są podejmowane takie próby, o tym za chwilę.

Psychoterapia poznawcza w połączeniu z innymi ma wiele odmian i pochodnych.

Klasyka to terapia poznawczo-behawioralna

– czyli połączenie wyżej opisanej psychoterapii poznawczej z wiedzą o tym, jak człowiek uczy się nowych rzeczy oraz jak oducza się starych.

Terapia racjonalno-emotywna Alberta Ellisa

– nieracjonalne przekonania zastępuje się racjonalnymi ich odpowiednikami. To też klasyczne podejście.

Terapia schematów Geoffreya Younga

– zbliża poznawczą do psychodynamicznej ponieważ sięga do dzieciństwa, a przekonania odnalezione w dzieciństwie są modyfikowane dzięki przyjęciu przez terapeutę roli „lepszego rodzica”, który umożliwia przeżycie „korygującego doświadczenia”.

Terapia oparta na uważności

– bardzo modna w ostatnich latach, nawiązuje do wschodniego treningu umysłu poprzez medytację. Wyostrzenie uwagi i stawianie siebie w dystansie do zdarzeń ułatwia przeprowadzenie zmian, zbliżenie do rzeczywistości, kontrolę emocji oraz akceptację siebie.

Takich podnurtów jest jeszcze wiele, wymieniam najbardziej znane.

Dla kogo jest psychoterapia poznawcza?

Tak czy inaczej, wiele osób wybiera te rodzaje terapii szczególnie gdy zmaga się z konkretnymi trudnościami psychicznymi, jak na przykład fobia, lub nie radzi sobie sam ze sobą. Jest to też lepsza terapia dla osób, które nie bardzo lubią analizować siebie, nie są szczególnie refleksyjne, za to mają praktyczne podejście do życia i lubią konkret, nad którym zachowują kontrolę. A jak Ty masz?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *