Wideo – co zrobić, żeby ktoś przestał pić alkohol

Obejrzyj wideo o tym, co na ogół robią osoby współuzależnione, gdy chcą pomóc alkoholikowi i dlaczego nie jest to skuteczne. [protected]

PS. Komentarze mile widziane. Napisz mi, co o tym sądzisz.
Przepraszam za jakość dźwięku, pracuję nad tym 🙂
[/protected]

7 komentarzy so far.

  1. Monika pisze:

    Dziękuję! Ten materiał bardzo mi rozjaśnił sprawę. Zawsze walczyłam z uzależnieniem męża właśnie poprzez pilnowanie, mówienie, pomaganie i dziwiłam się, dlaczego coraz więcej pił i zaczął jeszcze brać narkotyki. Kiedy odeszłam – ukarałam go rozwodem, nic nie pomogło. A ja potem winiłam się z powodu tego rozwodu. Teraz rozumiem moje postępowanie wtedy, ten materiał pomógł mi pozbyć się wyrzutów sumienia, które miałam względem niego i zachęcił do rozpoczęcia pracy nad sobą……

  2. aneta pisze:

    Witaj Justynko:)
    Stosując się do powyższych rad zaczynasz powoli odzyskiwać spokój Jest to czały czas praca nad sobą, kiedy mamy to systematycznie przypominane łatwiej nam działać.A co się dzieje z naszym alko?właśnie w moim przypadku otrząsnął się i też robi coś dla siebie, nie pije (raz miał powrót do grania)ale ja już tego tak strasznie nie przezywałam to jest właśnie ważne że zaczynam żyć świadomie:)
    pozdrawiam gorąco

  3. Łukasz pisze:

    Co zrobić jeśli pije ona lub oboje rodziców dziecka?

    • Justyna pisze:

      Witaj Łukasz,
      Zasadniczo – nie ma znaczenia, kto to jest. W każdym przypadku zasady pozostają te same. Ja wiem, że często piszę „on” o osobie uzależnionej, ale robię to dlatego, że najczęściej taki to właśnie układ występuje: on alkoholik, ona współuzależniona. Wiem, że to bardzo duże uproszczenie. Zdaję sobie sprawę, że bardzo dużo jest sytuacji odwrotnych, że to kobieta pije. Albo że uzależnieni są rodzice, a dziecko ich próbuje ratować. Albo – to też częsty przypadek – że dziecko jest uzależnione, a ratuje mama, babcia, taka, dziadek… Często też ratują się nawzajem bracia, siostry i przyjaciele. W każdym przypadku ogólne zasady skutecznej pomocy osobie uzależnionej pozostają te same.

  4. Łukasz pisze:

    Mama pije. Nie mocno ale jest czasem pod wpływem i nie panuje…
    Myśli, że nic jej nie jest.

    Ja nie mogę obejrzęć wideo, bo w bibliotece mi go nie wyświetla – blokują facebooka i youtuba. Serwis gdzie jest to wideo też…

  5. Kasia pisze:

    Hejka mam matkę pijaczkę nw jak je pomóc bardzo duzo pije nie pomagaja grozmy ani prosby wypowadzilysmy sie od ojca poniewaz mial inna kobiete obiecywala mi ze bd dobrze a nie jest coraz wiecej pije !!! Nie slucha mnie i wychodzi na cale noce jak zagrozilam ze sie wyprowadze powiedzial ze nic nie stoi mi na drodze !!! Bardzo sie boje mam chora babcie na cukrzyce nw co zrobic !! Pomozcie mi znalesc rozwiazanie tej sytuacjii

    • Justyna pisze:

      Witaj,
      Nie wiem w jakim jesteś wieku i na ile jesteś zależna od rodziny, a od tego wiele zależy.
      Najpierw najlepiej zastanów się, co w ogóle możesz zrobić i co tak naprawdę chcesz zrobić, co dla Ciebie będzie najlepsze.
      Nie wiem też, czy masz komu się wyżalić, z kim pogadać, przy kim czujesz się bezpiecznie, jeżeli ktoś taki jest to skorzystaj. Jeżeli mieszkasz lub bywasz w większym mieście, możesz też pójść do poradni uzależnień, państwowej, to jest bezpłatne. Na pewno znajdziesz znajdziesz w internecie namiary. Myślę, że niezależnie od tego co zrobi Twoja Mama, Tobie przyda się wsparcie psychologa lub życzliwej osoby.
      Proponuję Ci też pomyśl tak racjonalnie, jakie masz opcje i w jakiej sytuacji może Ci być najlepiej. Czy wolisz zostać w tym domu, w którym jesteś, czy też masz możliwość i wolisz przeprowadzić się gdzie indziej. Pamiętaj, że w razie jakiejś trudnej sytuacji istnieją służby, których zadaniem jest pomaganie ludziom w opałach. Jest pogotowie ratunkowe, policja, jeżeli dzieje się coś, co zagraża zdrowiu Twojemu lub Twojej Mamy lub Twojej Babci, śmiało możesz z nich korzystać, to ich praca. Znajdź odpowiednie numery telefonu i zapisz je sobie, żeby wiedzieć, gdzie dzwonić w razie czego. Ja np. mając taki zestaw numerów telefonów czuję się bezpieczniej.
      To tyle na początek. A potem, myślę że najważniejsze jest uporządkować sobie wszystko w głowie, znaleźć ludzi, którzy może nie tyle pomogą, co udzielą wsparcia, wskażą drogę, pomogą Ci odzyskać równowagę. Najpierw skup się na tym, by zadbać o siebie, potem będziesz miała siły, by pomagać innym…
      Pozdrawiam Cię serdecznie i pisz jakie masz pomysły i co możesz zrobić. I nie martw się, z najgorszej opresji można wyjść jak się szuka rozwiązań i gada z ludźmi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *