Czy wrócić do alkoholika?

freepik.comWitam P. Justyno,

mój były mąż był uzależniony od alkoholu około 20 lat. Podjęłam wszystkie kroki aby zmusić go do leczenia, łącznie z kuratorem i wyrokiem o leczeniu przymusowym. Jednak i to nie poskutkowało, postanowiłam się rozejść i wystąpiłam o rozwód, myślałam, że mąż będzie walczył, jednak myliłam się.  Już na pierwszej rozprawie zgodził się na rozwód, a gdy wyrok o przymusowe leczenie minął Ja wyprowadziłam się od Niego, został bez pomocy i środków do życia i wówczas doprowadziła Go policja do ośrodka, byłam zdziwiona. Po wyroku był w tym ośrodku 2 tygodnie, robiąc dobre wrażenie na rodzinie, dorosłych już dzieciach, a co najważniejsze na Opiece Społecznej, aby otrzymać pomoc . Koniecznie chce, abym wróciła do Niego. Powiem szczerze boję się i nie jestem na to gotowa. Proszę o jakąkolwiek pomoc czy jest to możliwe i co konkretnie powinnam zrobić , jak się zachować ? Dzwoni do mnie, prosi o kontakt , nie wiem co robić i jak się zachować . Jestem tym wszystkim załamana, zmęczona, pogrążona i bardzo samotna. Proszę mi pomóc. Z góry bardzo Pani dziękuję i pozdrawiam.

Witaj!

Największe wrażenie Twój mąż (były) zrobił na Tobie. Bardzo często tak jest, że wobec uzależnienia jednego z partnerów drugie postanawia odejść, a potem się łamie, bo rozsądek przegrywa z odruchami serca i emocjami.

Szczególnie łatwo o takie złamanie postanowienia, gdy alkoholik unosi się honorem i pokazuje, że mu na niczym nie zależy. Żona natomiast postawiona jest w pozycji jedynej osoby, której w ogóle na czymś zależy. Alkoholik pokazuje „masz czego chciałaś”. No i żona się łamie.

Na ogół dzieje się tak, że gdy ten, kto odszedł, wraca zanim ten uzależniony naprawdę weźmie się za siebie, wszystko wraca do normy i nic się nie zmienia. Z drugiej strony, wcale nie jest takie popularne, żeby wytrwać w separacji od kogoś, kogo w gruncie rzeczy kochamy, kto jest nam bliski, kto cierpi i kogo jest nam żal. Odejście to także często duże cierpienie dla osoby, która odchodzi.

Niestety w przypadku uzależnienia takie cierpienie i wytrwanie w postanowieniu o separacji dopóki osoba uzależniona nie zacznie zmieniać swojego podejścia do życia bywa niezbędne, aby faktycznie nastąpiła zmiana. To naprawdę jest coś, co pomaga.

Rozstanie nie musi być ostateczne, ale warunkiem koniecznym do powrotu powinny być konkretne zmiany w zachowaniu, postępowaniu i trybie życia. Nie wystarczy obietnica, że wszystko się zmieni, nie wystarczy też robienie dobrego wrażenia przez 2 tygodnie. To musi być rzetelna zmiana. To nie Ty masz być gotowa na powrót. To on musi być na to gotowy. Trzeźwy, pragnący trzeźwości. To jest bardzo trudne, dlatego potrzebujesz w tym czasie wsparcia ze strony innych ludzi, którzy wiedzą, o co tu chodzi. Warto także, żebyś pamiętała, czemu służy Twoje i Jego cierpienie. Jeżeli jesteś osobą religijną, możesz ofiarować swoje cierpienie Bogu. Sile wyższej. To jest jeden z tych rodzajów cierpienia, które naprawdę mają sens.

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę Waszej rodzinie szybkiego powrotu do zdrowia!

Jeżeli ktoś chce przekazać słowa wsparcia i otuchy osobom, które są lub były w podobnej sytuacji i zastanawiały się, czy wrócić do alkoholika  – proszę o komentarz!

Justyna

 

 

One Response so far.

  1. anulka pisze:

    Witaj u mnie zaczelo sie dosc szybko reagowanie jakos kilka miesiecy po slubie ale dwa lata narzeczenstwa znosilam bicie,upokorzeniaslowne,picie zdrady itp… wkoncu leczenie najpierw nic nie dawalo kilka miesiecy i zapijal wkoncu wyprowadzil sie bo mialam dosc widzial ze daje rade sama bez niego zaczol sie leczyc poprosil o szanse dalam ja dwa lata jest czysty ale no wlasnie jest to ale to co czulam do niego sie wypalilo walczylam jak lwica o to wszystko o rodzine o stabilizacje i stoje wlasnie na roztaju drog czy odejsc bo nic nie czuje czy zostac dla dobra naszyc maluszkow … gdzies to wszystko ucieklo odeszlo nie ma juz tak jak bylo ciagle staram sie tylko Ja nie on nawet jak jest czysty 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *