Zatoka wspomnień

Nasz żaglowiec Ahoj!

Pływamy po tym naszym oceanie już dość długo – zdobyłyśmy sporo wiedzy i doświadczeń, zawijałyśmy do portów, które czasem okazywały się przyjazne, czasem wcale nie… Tymczasem jesteśmy już w połowie wakacji!

Warto być może znów oderwać się na chwilę od codzienności, sprawdzić, co się w naszym życiu zmieniło przez te ostatnie kilka tygodni.

Nasz żaglowiec zawinął do zacisznej zatoki. Jest to Zatoka Wspomnień, w tym miejscu dawne wspomnienia nabierają żywych barw. Co ciekawe, każde ze wspomnień, które w tym miejscu do Ciebie powraca, ma moc ulepszania Twojej przyszłości.
Wystarczy, że się mu przyjrzysz, zrozumiesz, a potem wiedzę wykorzystasz ku swojemu pożytkowi.
Nie przejmuj się, jeżeli nie wszystkie wspomnienia okażą się przyjemne.

Po zakończonym ćwiczeniu wypłyniemy z tej zatoki i nie musisz tu wracać, jeśli nie zechcesz.

Czy zastanawiałaś się czasem, dlaczego akurat Tobie przytrafiają się uzależnieni towarzysze życia? Czy to rzeczywiście tylko i wyłącznie przypadek? A może po prostu przyciągasz do siebie takich, a nie innych ludzi?

Nie mam oczywiście na myśli żadnych czarów, napojów miłosnych ani niczego takiego, jednak warto spojrzeć prawdzie w oczy: Istnieją pewne zasady wybierania sobie towarzyszy, wbudowane w naszą podświadomość. Kierujemy się nimi absolutnie bezwiednie, po prostu do jednej osoby nas ciągnie, do innej absolutnie nie. Nieco inne zasady stosujemy do wyboru partnera „na męża/żonę”, nieco inne przy wyborze towarzystwa/przyjaciół. Część zasad się jednak pokrywa.

Nie wybiera się rodziców, rodzeństwa i dzieci. Pozostałe osoby, które istnieją w naszym życiu znalazły się w nim Z NASZEGO WYBORU.

Myślę, że warto poznać zasady, którymi kieruje się większość ludzi i przyjrzeć się sobie – jakimi zasadami być może Ty się kierujesz i kogo, zgodnie z tymi zasadami, najchętniej sobie wybierasz?

Tak naprawdę – szczegóły wyboru nie są uniwersalne. Każdy ma własny, niezależny „klucz” pozwalający ocenić, kto nas najbardziej pociąga – i pod jakim względem. To na całe szczęście, bo inaczej jakaś duża część populacji nie cieszyłaby się żadnym zainteresowaniem, a wybrane jednostki cieszyłyby się zainteresowaniem wszystkich, co mogłoby prowadzić do demoralizacji, wielu nadużyć, a z drugiej strony do ogromnej samotności wielu – bardzo wielu ludzi – a w konsekwencji do wyginięcia gatunku. Tymczasem różnorodność naszych potrzeb, oczekiwań i upodobań jest tak duża, że przeważająca większość ludzi chodzących po Ziemi ma szansę znaleźć sobie co najmniej kilku partnerów spełniających ich oczekiwania i spośród nich wybrać tego jedynego oraz co najmniej kilku przyjaciół i przyjaciółek.

ZASADA 1

Wybieramy ludzi, którzy są do nas podobni. Dlatego też o wiele lepiej udają się małżeństwa pochodzące z podobnej kultury. Oczywiście, nieraz inność nas fascynuje, a przeciwieństwa się przyciągają, jednak długie przetrwanie znajomości opartej w większym stopniu na fascynacji innością niż na różnych wspólnych doświadczeniach, upodobaniach, historii i zasobach, wymaga znacznie większej tolerancji, luzu, pewności siebie i asertywności, a może także i większej świadomości.

ZASADA 2

Wybieramy to, co znamy. Daje to nam poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeżeli to, co znamy, jest zasadniczo złowrogie, lepsze znane zło, niż nieznane. Mamy też tendencję do upiększania wspomnień. Tak działa nasz mózg – chętnie oczyszcza się z brzydoty, zła i cierpienia, jeśli tylko ma możliwość.

ZASADA 3

Wybieramy przyszłość naszych genów. Wybieramy partnerów, których oceniamy jako zdrowych i płodnych, dobry materiał genetyczny (zdrowe, ładne potomstwo), którzy mogą zapewnić nam atrakcyjność pożycia (dobre gadane i mocne pośladki u mężczyzn, ruch u kobiet),  którzy odpowiadają nam genetycznie, a także którzy mogą zapewnić naszemu potomstwu bezpieczeństwo i spokojny byt (w przypadku kobiet liczy się także byt samej kobiety gdy opiekuje się małym dzieckiem), lub też karmienie i opiekę (w przypadku mężczyzn – czy jest to kobieta, która będzie chciała samodzielnie opiekować się i mężczyzną i dzieckiem na odpowiednim poziomie) oraz wywindować nas i nasze potomstwo społecznie.

Zasady te są bardzo ogólnikowe i dla każdego kierowanie się nimi oznacza nieco inne rzeczy. To, co oznaczają dla Ciebie zależy głównie od tego, jak wyglądała Twoja rodzina pochodzenia. To właśnie najwcześniejsze doświadczenia kształtują późniejsze kryteria wyboru. Jeżeli więc w rodzinie pochodzenia pojawiała się przemoc, uzależnienie, burze i chaos, rodzice mieli przed sobą tajemnice i nie rozmawiali szczerze ze sobą, prawdopodobnie właśnie będą Cię pociągać ludzie, którzy zachowują się własnie tak. A może któreś z rodziców było mało zaradne, a drugie to nadrabiało i opiekowało się partnerem jak jeszcze jednym dzieckiem? Być może wówczas i Ciebie ciągnie w tę stronę.

Czy to już tak musi zostać?

Wzorce ukształtowane w dzieciństwie i młodości bardzo trudno zmienić, jednak jeżeli poznasz i zrozumiesz swoje kryteria wyboru, łatwiej Ci będzie podejmować świadome decyzje. Nie jest prawdą, że serce nie sługa i że należy ignorować znaki ostrzegawcze. Im większa będzie Twoja świadomość, tym łatwiej Ci będzie wybierać tak, by potem nie żałować decyzji.

Bo przy wyborze najważniejszych osób na drodze życia nie można kierować się tylko sercem. Muszą pasować i na serce i na rozum.

Pomyśl więc – jakie są Twoje kryteria wyboru? Co jest Ci bliskie, choć być może Ci się nie podoba? Jaka była Twoja rodzina pochodzenia i co mogło na Ciebie wpłynąć? Jakie cechy miał Twój Tata? Jakie Twoja Mama? Przeanalizuj i te dobre, i te niezbyt chlubne cechy. Nie krytykuj swoich rodziców i nie oskarżaj ich. Było jak było. Gdy byłaś mała, Oni na pewno starali się żyć najlepiej, jak potrafili.

Tu dygresja do Zasady 3:

Dopiero na trzecim miejscu umieściłabym kwestie biologiczne, choć są one przecież bardzo ważne. Nie tylko dlatego, że do jednego worka wrzuciłam partnerów życiowych i przyjaciół. Uważam, że ludzkość naprawdę daleko odeszła od epoki latania goło po prerii i tym, co przede wszystkim nami rządzi, jest w coraz większym stopniu kultura, a także dysponujemy coraz większymi zasobami, dzięki którym każdy człowiek ma szansę dać sobie radę bez pomocy innych. Oczywiście, wielu ludzi rezygnuje ze świadomości przy dokonywaniu ważnych wyborów i kieruje się wyłącznie względami genetyczno-biologicznymi. Jednak jest wielu takich, którzy jakby nie dopuszczają potęgi biologii w ogóle do głosu (czego wyrazem jest obecny ujemny przyrost naturalny i liczba osób samotnych).

Jest też wiele takich osób, które zupełnie nie przejmują się kwestiami kulturowymi (na przykład staraniami potrzebnymi do wychowania potomstwa) i kierują się wyłącznie popędami z wyłączeniem myślenia, co jest powodem wielu tragedii, najczęściej dotykających kobiety i dzieci.

Problem ten niby zawsze istniał, zawsze przecież istniały zdrady, dzieci nieślubne, ale coś mi się zdaje, że im bardziej cywilizacja oddala się od natury, tym znaczenie tego zjawiska jest większe.  Co więcej, kiedyś pozostawienie potomstwa kobiecie i szukanie sobie nowej partnerki wpływało raczej na zwiększanie się liczby ludności. Standardem było też utrzymywanie przynajmniej tych dzieci, które były „ślubne”.

To niebranie pod uwagę kultury i kierowanie się wyłącznie odruchami biologicznymi bynajmniej nie  sprzyja rozwojowi ludzkości, tylko zwiększa liczbę aborcji, powiększa grono osób, które po długim stosowaniu hormonów nie mogą zajść w ciążę, rozwój chorób zakaźnych i niezakaźnych (np. wątroby po hormonach). Myślę, że nieodpowiedzialne traktowanie własnej biologii i nie liczenie się z istniejącą kulturą sprzyja też rozwojowi uzależnień, zwłaszcza  wśród kobiet i młodzieży pochodzącej z niepełnych rodzin.

 

Zachęcam do komentowania, a przede wszystkim do opisania osób, których poszukuje Twoja podświadomość, a także osoby, którą chciałabyś spotkać na swojej drodze. Co w Twojej rodzinie jest takiego, że masz szanse spotkać tę cudowną osobę? Nie mam w tym momencie na myśli wyłącznie partnera, lecz także przyjaciół, nauczycieli, a może dzieci?

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę pięknego dalszego ciągu lata!

Justyna

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *